środa, 12 września 2012

Proszę o głosy w konkursie Lay's

Cześć Dziewczyny! :)

Ostatnio porządnie zaniedbałam bloga, ale już ruszam od nowa. Zanim jednak napiszę konkretny post związany z tematyką bloga, chciałam Was prosić o pomoc :)

Biorę udział w konkursie organizowanym przez Lay's, w którym stworzyłam swoje dwa 'ziemniaki', proszę kliknijcie lubię to pod obrazkami w podanych linkach!

Liczę na Waszą pomoc i dziękuję serdecznie z góry za wszystkie oddane głosy !






P.S. O czym chciałybyście poczytać w kolejnych postach?

czwartek, 16 sierpnia 2012

Aloesowa pielęgnacja.


Cześć!

Dziękuję serdecznie za pierwsze 1000 odwiedzin! :) Bardzo mi miło, że mój blog cieszy się coraz większym zainteresowaniem z Waszej strony.

Zastanawiałam się dość długo o czym dziś napisać. Ostatnio było o pielęgnacji od zewnątrz, więc dziś o tym jak dbać o siebie również od wewnątrz.

Aloes – jest rośliną leczniczą o bardzo kompleksowym działaniu. W soku tej rośliny znajdują się między innymi: aminokwasy (w tym i te, których ludzki organizm nie jest w stanie wyprodukować samodzielnie), witaminy, związki mineralne (między innymi: wapnia, potasu i fosforu), substancje o działaniu przeciwzapalnym i przeciwbakteryjnym oraz substancje o działaniu przeciwbólowym. 

Aloes posiada także znane nie od dziś działanie korzystnie wpływające na stan naszej skóry oraz włosów. Regularne picie soku z aloesu poprawia poziom nawilżenia naszej skóry, odżywia całe ciało od środka, dostarcza składników niezbędnych do prawidłowego wzrostu pięknych włosów.
Niestety sok z aloesu nie jest powszechnie dostępny na półkach sklepowych. Można natomiast dostać go bez problemu na allegro i tym podobnych stronach, oraz w sklepach zielarskich.
Można również wyhodować tę roślinę w domu, ja podkradłam zaszczepkę babci  i mój aloes rośnie od kilku miesięcy :)


Gdy już mamy roślinę, z której możemy wycisnąć sok, mamy wszystko czego potrzebujemy. Sok z mięsistych liści bardzo łatwo da się wycisnąć. Porcję  z jednego dużego liścia możemy wypić, lub wetrzeć w skórę głowy. Zabieg ten wyraźnie ją nawilży i odżywi, a zdrowa skóra głowy = zdrowe włosy

Ostatnio zaczęłam uważniej przeglądać półki w sklepach typu Kaufland, Real, Tesco i oto co udało mi się znaleźć :





Jogurty te mają przyzwoity skład, są bardzo dobre w smaku i zawierają kawałki miąższu aloesu ! Są bogactwem wapnia, bakterii naturalnie występujących w układzie trawiennym i co najważniejsze zawierają wkład aloesowy. Gorąco je polecam, są naprawdę pyszne i bardzo zdrowe.

Sok z aloesu może służyć także jako kompres dla suchej i podrażnionej skóry. Na rynku dostępne są żele do ciała i skóry głowy oparte właśnie na soku aloesowym, swego czasu żele z aloesem były dostępne w Rossmanie, być może nadal tam są, warto przejść się i poszukać.


A czy Wy tak jak ja jesteście fankami aloesu? 
Jakie są Wasze naturalne sposoby na pielęgnację od wewnątrz?
Pozdrawiam! :)

środa, 8 sierpnia 2012

Olejki do włosów - naturalne dobrodziejstwo.

Cześć Dziewczyny ! 

Dziś obiecany post na temat pielęgnowania włosów przy użyciu olejków. Która z nas nie marzy o pięknych, długich i gładkich włosach? Zdrowe włosy to wspaniała ozdoba - dbajmy o nie! 

Oleje mają wiele zalet, przede wszystkim doskonale nawilżają włosy na całej długości oraz pielęgnują skórę głowy. Paradoksalnie oleje mogą spowodować mniejsze przetłuszczanie się włosów, gdyż nawilżają i normują skórę głowy, a gdy ta jest w dobrej kondycji plusy widzimy także na całych włosach.

Przy olejach należy uważać z myciem włosów, w zależności od rodzaju olejku konieczne może być nawet trzykrotne mycie włosów ( np. olej rycynowy ), jednak lżejsze oleje jak kokosowy spokojnie można zmyć za pierwszym użyciem szamponu.

Na rynku kosmetycznym dostępnych jest bardzo wiele olejków i olejów. 
Gdzie ich szukać? Niektóre znajdziemy w działach spożywczych, podstawowy olejek najbardziej dostępny to oliwa z oliwek, ale w supermarketach dostaniemy takie oleje jak sezamowy, ryżowy itp. 
Każdy z olejków ma inne właściwości, nie ma jednego oleju dobrego do wszystkich rodzajów włosów. Należy samemu przetestować interesujące nas i zostać przy tym dającym najlepszy efekt.

Osobiście, używam olejków najczęściej poprzez wmasowywanie ich w skórę głowy, gdyż zależy mi na wzmocnieniu wyrastających włosów. Nie zapominam też o końcówkach, które od rozjaśniania są przesuszone. 

Na obecną chwilę posiadam tylko niewielką kolekcję olejków: 

 Od lewej : indyjska mieszanka ziołowych olejków Mahabringharaj ( allegro ) , olej kokosowy ( allegro ) , olej rycynowy ( apteka ). 


Testowałam jednak o wiele więcej rodzajów, migdałowy, z czarnuszki, z orzecha włoskiego, Vatikę, Amlę itp.

Jak stosować? 
Polecam wcieranie olejków w skórę oraz włosy i pozostawienie ich na włosach na noc. Można także nałożyć minimum 30 min przed myciem, aby składniki odżywcze miały czas wniknąć w strukturę włosów i skórę głowy. 


Ciekawym, ze względu na swą konsystencję jest olej kokosowy, który w zależności od temperatury otoczenia ma postać stałą lub ciekłą. Dziś akurat jest niezdecydowany ;)








I na koniec olejek kokosowy na moich włosach.





A jakie są Wasze sposoby na pielęgnację włosów?
Może tak jak ja jesteście fankami olejowania? Jeśli tak to jakie olejki są Waszymi faworytami?

Na wszystkie pytania odpowiem w komentarzach.

Pozdrawiam serdecznie! 

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Trening biegowy od podstaw

Witajcie!

Dziś obiecany post dla zaczynających przygodę z bieganiem. Nie jestem specjalistką od joggingu, ani trenerem jednak chciałabym podzielić się z Wami kilkoma poradami z własnego doświadczenia. Wszystkie rady odnoszą się do treningu, który ma spalać jak najwięcej kalorii z tkanki tłuszczowej - czyli bieg w wolnym tempie, ale długi.

 
Jak zacząć trening? Na początek wybierz trasę, na której nie ma wzniesień, może to być nawet teren lekko pochyły w dół. Wybierz porę dnia, gdy na zewnątrz jest nieco chłodniej, czyli wczesny ranek lub wieczór. Załóż wygodne ubrania i odpowiednie obuwie i ruszaj! Zacznij od bardzo wolnego truchtu ( ! ). Wiele osób popełnia błąd polegający na narzuceniu sobie wysokiego tempa na początku i już po kilku minutach nie mają siły na dalszy trening. Poza tym, trucht jest o wiele lepszy na spalanie tłuszczu - nie wiem, czy zostało to jakoś udowodnione, jednak biegałam kilka razy ze sprzętem mierzącym spalanie energii i zauważyłam, że im wolniejszy bieg tym spalamy więcej z energii zawartej w zapasach tłuszczu. 


Nie ukrywam, że ważnym czynnikiem jest też nastawienie psychiczne, nie możemy zatrzymać się, gdy poczujemy pierwsze oznaki zmęczenia. Biegnijmy wolno, oddychajmy głęboko, spokojnie. Nie przyśpieszaj tempa, a gdy poczujesz, że potrzebujesz przerwy zacznij maszerować szybkim tempem stawiając długie kroki, oddychaj głęboko - dostarczy to tlenu do mięśni i doda Ci energii na dalszy trening. Po chwili szybkiego marszu ponownie przejdź do truchtu. Możesz maszerować tak często jak czujesz, że tego potrzebujesz. Nie ma sensu ekstremalnie się męczyć, daj organizmowi czas na przystosowanie się do nowego rodzaju wysiłku. Trening nie powinien trwać krócej niż 30 min, dopiero po tym czasie zaczynamy pobierać energię z tłuszczu. Jogging 3 razy w tygodniu w zupełności wystarczy, jednak im częściej tym lepiej.

Już po kilku treningach zobaczysz, że możesz zacząć opuszczać przerwy na marsz i biegać bez zatrzymywania się, nie ma reguły po jakim czasie to nastąpi, każdy organizm inaczej reaguje na taki trening. Po zakończeniu treningu nie zapomnij o rozciąganiu! Zwróć uwagę na mięśnie ud, także wewnętrzne, zminimalizuje to zakwasy i pomoże mięśniom nabrać ładnego kształtu. Po joggingu warto też pospacerować około 5 min, to o wiele lepszy odpoczynek niż stanie, bądź siedzenie. 

Mam nadzieję, że moje rady komuś się przydadzą, jeśli masz jakieś wątpliwości zadaj pytanie w komentarzu, na pewno odpowiem na wszystkie pytania!

Pozdrawiam!


PS. W październiku w Warszawie będzie odbywał się kolejny już bieg z cyklu 'Biegnij Warszawo!'. Jest to bieg na 10 km. Gorąco zachęcam do udziału - jeśli zaczniesz biegać już dziś, do października wyrobisz formę, która pozwoli Ci na przebiegnięcie tego dystansu!

Link do rejestracji na bieg : http://www.biegnijwarszawo.pl/aktualnosci/220-rejestracja-do-biegnij-warszawo-2012-juz-w-niedziele

środa, 1 sierpnia 2012

Jogging? Tak!

Wśród moich znajomych jest wielu zwolenników biegania, ale jeszcze więcej osób darzących niechęcią ten sport. Nie od dziś wiadomo, że jest to jeden z najlepszych rodzajów wysiłku fizycznego - świetnie wysmukla ciało, angażuje praktycznie wszystkie mięśnie, dotlenia ciało. Co tak na prawdę powinniśmy wiedzieć o bieganiu? Postaram się wymienić podstawowe zalety biegania i być może uda mi się zachęcić kogoś z Was do tego sportu.

Plusy dla zdrowia :
+ bieganie wzmacnia kości, udowodniono, że regularne biegi zwiększają masę kości i mineralizują je
+ jogging pozytywnie wpływa na funkcjonowanie naszego umysłu
+ podczas wysiłku wytwarzane są endorfiny - hormony szczęścia
+ podczas biegu spalamy dużo kalorii, co pomaga skutecznie walczyć z nadwagą

Plusy dla urody :
+ perfekcyjnie rzeźbi nogi, które stają się jędrniejsze, smuklejsze i zgrabniejsze
+ poprawia się krążenie krwi w całym ciele, co poprawia nasz ogólny wygląd
+ podczas godzinnego biegu spalamy około 750 kcal ( ! )
+ w słoneczne dni można się pięknie opalić podczas biegu, nasza skóra nabiera zdrowego, naturalnie opalonego koloru

O zaletach biegania można by pisać w nieskończoność.

Zacznij biegać już dziś, nie potrzebne Ci nic oprócz wygodnych butów i motywacji!  Nie forsuj się przez pierwsze kilka dni a nawet tygodni, rób marszobiegi, a już niedługo Twoja kondycja będzie na tyle dobra, że bieganie zacznie sprawiać Ci samą przyjemność.

Biegamy z różnych przyczyn : dla poprawy kondycji, dla zdrowia, dla przyjemności, ale większość z nas - kobiet - biega, bo tak jak ja marzy o taaakich nogach : 

 źródło : google.pl

A na koniec ja na tegorocznym Interrun  - biegu w Krakowie, na 5 km lub 10 km ( ja biegłam na 5 km ). Zapraszam do udziału w kolejnej edycji, za rok pod koniec maja ! 



Lubicie biegać? Jeśli tak to jak często to robicie? A jeśli nie to jaki jest Wasz ulubiony sport?


środa, 25 lipca 2012

Niskokaloryczne, bananowe racuszki

Witajcie !

Dziś chcę podzielić się z Wami moim własnym pomysłem na słodkie i zdrowe, dietetyczne danie. Są to racuszki bananowe - idealne na śniadanie a także na obiad. 

Trudność wykonania : 1 / 5

Składniki :
1 banan
1 jajko całe lub samo białko
2 łyżki mąki ( można dodać otręby i mąkę razową )
łyżeczka proszku do pieczenia
łyżeczka cukru waniliowego
pół łyżeczki cukru pudru

Sposób przygotowania :
Banana miksujemy na papkę, dodajemy resztę składników i dokładnie mieszamy. Wylewamy masę na dobrze rozgrzaną patelnię teflonową. Formujemy małe placuszki o średnicy około 4 cm, aby łatwo je było przewrócić na drugą stronę.


Następnie smażymy ja na małym ogniu ( ! ) przez około 3 minuty, aby nabrały złocistego koloru. Ostrożnie przewracamy na drugą stronę.


Smażymy kolejną stronę następne 3 minuty. Delikatnie ściągamy z patelni i układamy na talerzu. Posypujemy odrobiną cukru pudru. Smacznego ! 








poniedziałek, 23 lipca 2012

Antycellulitowy zabieg Spa DIY



Witajcie !

Wczoraj był post na temat pielęgnacji włosów, 
zatem dziś zajmę się czymś związanym z dbaniem o ciało. W okresie wakacyjnym każda z nas marzy o jędrnej skórze bez cellulitu. Wypróbowałam już wiele balsamów, żeli, kremów antycellulitowych. Dziś chciałabym przedstawić coś, co każdy może samodzielnie, niewielkim kosztem przygotować w domu. Jest to maska do ciała, kompres termiczny, który nakładamy na ciało a następnie owijamy się folią. Jak przygotowujemy :

W pojemniku średniej wielkości mieszamy ze sobą następujące składniki :
kawę rozpuszczalną,
imbir mielony,
kakao,
cynamon,
spirytus salicylowy.

Konsystencja nie powinna być zbyt rzadka ani zbyt gęsta, musimy to rozprowadzić na ciele tak, żeby nie spływało. Jeżeli macie wrażliwą skórę nie przesadzajcie z ilością spirytusu a w zamian dolejcie oliwy z oliwek, olejku kokosowego bądź innego produktu o płynnej, odżywczej konsystencji.

Następnie, po nałożeniu na miejsca dotknięte cellulitem, owijamy się szczelnie ( ale nie za ciasno ) folią spożywczą przezroczystą. Kolejnym krokiem jest przykrycie się kocem lub czymkolwiek innym, co pozwoli nam utrzymać ciepło.

Po kilku minutach poczujemy pieczenie, to znak, że skóra zaczyna się rozgrzewać, krążenie przyśpiesza a składniki dzięki temu lepiej wnikają w głębsze partie skóry.

Możemy trzymać kompres tak długo jak chcemy, optymalny czas to 30 minut. Na koniec spłukujemy osad z ciała ciepłą wodą, przy okazji wykonując peeling. Skóra po zabiegu nie powinna być przesuszona, będzie nawet przyjemnie nawilżona, gdy dodamy oliwy z oliwek. Zaczerwienienie skóry to normalny objaw.

Ta metoda jest bardzo skuteczna, efekt widać już po 1 zastosowaniu.

Serdecznie polecam !

niedziela, 22 lipca 2012

Olej łopianowy na porost włosów

Olej łopianowy na porost włosów 

  • jeden z mniej znanych olejków do pielęgnacji włosów, a jeden z najbardziej skutecznych
  • fantastycznie działa na porost włosów i ich wzmocnienie
  • wcieramy go w skórę głowy, zostawiamy na jak najdłużej, najlepiej na całą noc
  • olej ten łatwo zmyć szamponem nawet za pierwszym razem
  • niestety ciężko go dostać : warto poszukać na allegro i w sklepach zielarskich
  • jedyny olejek łopianowy z jakim się spotkałam w sklepach stacjonarnych to  Olejek łopianowy Green Pharmacy, którego są 3 wersje : z czerwoną papryką, ze skrzypem polnym i jeszcze jeden rodzaj, niestety nie pamiętam z jakim dodatkiem