poniedziałek, 23 lipca 2012

Antycellulitowy zabieg Spa DIY



Witajcie !

Wczoraj był post na temat pielęgnacji włosów, 
zatem dziś zajmę się czymś związanym z dbaniem o ciało. W okresie wakacyjnym każda z nas marzy o jędrnej skórze bez cellulitu. Wypróbowałam już wiele balsamów, żeli, kremów antycellulitowych. Dziś chciałabym przedstawić coś, co każdy może samodzielnie, niewielkim kosztem przygotować w domu. Jest to maska do ciała, kompres termiczny, który nakładamy na ciało a następnie owijamy się folią. Jak przygotowujemy :

W pojemniku średniej wielkości mieszamy ze sobą następujące składniki :
kawę rozpuszczalną,
imbir mielony,
kakao,
cynamon,
spirytus salicylowy.

Konsystencja nie powinna być zbyt rzadka ani zbyt gęsta, musimy to rozprowadzić na ciele tak, żeby nie spływało. Jeżeli macie wrażliwą skórę nie przesadzajcie z ilością spirytusu a w zamian dolejcie oliwy z oliwek, olejku kokosowego bądź innego produktu o płynnej, odżywczej konsystencji.

Następnie, po nałożeniu na miejsca dotknięte cellulitem, owijamy się szczelnie ( ale nie za ciasno ) folią spożywczą przezroczystą. Kolejnym krokiem jest przykrycie się kocem lub czymkolwiek innym, co pozwoli nam utrzymać ciepło.

Po kilku minutach poczujemy pieczenie, to znak, że skóra zaczyna się rozgrzewać, krążenie przyśpiesza a składniki dzięki temu lepiej wnikają w głębsze partie skóry.

Możemy trzymać kompres tak długo jak chcemy, optymalny czas to 30 minut. Na koniec spłukujemy osad z ciała ciepłą wodą, przy okazji wykonując peeling. Skóra po zabiegu nie powinna być przesuszona, będzie nawet przyjemnie nawilżona, gdy dodamy oliwy z oliwek. Zaczerwienienie skóry to normalny objaw.

Ta metoda jest bardzo skuteczna, efekt widać już po 1 zastosowaniu.

Serdecznie polecam !

3 komentarze:

  1. Wygląda super, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest na prawdę super ! :) Sama szykuję się w tym tygodniu na zrobienie tego cuda ;) pokażę Wam zdjęcia gotowej mieszanki i może efekt po o ile się odważę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten zabieg, który przedstawiłaś, bardzo przypomina body wrapping. Muszę go wypróbować. Do body wrappingu dość drogie są kosmetyki a tu mamy praktycznie wszytko co można znaleźć w kuchni.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń